Sąd finansowy wstrzymuje kontrolę w sprawie płacy minimalnej

Created date: 2018-02-12

Postanowieniem z dnia 07.02.2018 (sygn. akt 1 V 1175/17) sąd finansowy dla Berlina – Brandenburgii wstrzymał tymczasowo kontrolę prowadzoną odnośnie polskiej firmy transportowej w zakresie przestrzegania płacy minimalnej. W uzasadnieniu swojego orzeczenia, które wyznacza nowy kierunek w sprawie, sąd wskazał na poważne wątpliwości co do legalności zaskarżonego zarządzenia o przeprowadzeniu kontroli. Wątpliwości te, zdaniem sądu, są uzasadnione już ze względu na sam fakt, iż nadal nie ma jasności, czy § 20 niemieckiej ustawy o płacy minimalnej [MiLoG] w ogóle ma zastosowanie do przedsiębiorstw z branży transportowej i logistycznej mających siedzibę w krajach UE a nie posiadających oddziału w RFN. Przedmiotem wątpliwości sądu był nadto zbyt daleko idący zakres kontroli określony zarządzeniem w tym konkretnym przypadku - stwierdził, że Główny Urząd Celny winien był ograniczyć się w najpierw do stwierdzenia, czy pracownicy firmy transportowej nie jeździli wyłącznie w ruchu tranzytowym. Umowy o pracę, rozliczenia płac wraz z dowodami zlecenia zapłaty, zapisy czasu pracy i bliższe informacje dotyczące poszczególnych zleceniodawców, których zażądano w postępowaniu kontrolnym, zdaniem sądu, nie pozwalają stwierdzić tej okoliczności.

Martin Pfnür, adwokat z Kancelarii Balduin & Pfnür reprezentujący firmę: „To orzeczenie, jakiego już dawno należało się spodziewać. W sytuacji utrzymującego się braku pewności prawnej w kwestii, do jakich rodzajów transportu niemiecka ustawa o płacy minimalnej powinna mieć zastosowanie tak, aby zachować zgodność z prawem europejskim, oraz braku pewności co do sposobu rozgraniczenia tych poszczególnych rodzajów transportu, prowadzenie kontroli wobec firm transportowych z innych państw członkowskich Unii Europejskiej jest obecnie zwyczajnie niedopuszczalne.“ Zdaniem specjalisty prawa transportowego i międzynarodowego prawa gospodarczego sprawą, która nadal wymaga wyjaśnienia, pozostaje kwestia, które z dodatków będących zwyczajowymi składnikami polskiego wynagrodzenia kierowcy mogą podlegać zaliczeniu na poczet płacy, a które nie. Administracja celna już nawet w sprawie kursu przeliczeniowego euro udzielała tu wskazań rozbieżnej treści. Nikt więc nie potrafi stwierdzić dziś z całą pewnością, czy wynagrodzenia wypłacane w roku 2015 po stawce 15 euro za godzinę były wystarczające na tyle, by spełnić obowiązujący wówczas wymóg płacy minimalnej w stawce 8,50 €. Kontrole przestrzegania płacy minimalnej wobec polskich firm przewozowych mają zatem charakter „rosyjskiej ruletki“. W związku z tym Republika Federalna Niemiec, wprowadzając ustawę MiLoG w branży transportowej a wraz z nią celowy brak pewności prawnej, uprawiała protekcjonizm rynkowy pod płaszczykiem ochrony socjalnej. Adwokat Pfnür żąda zatem generalnego zawieszenia kontroli przestrzegania ustawy o płacy minimalnej wobec zagranicznych przedsiębiorców transportowych z krajów UE aż do chwili wyjaśnienia tych zasadniczych kwestii.